Zobacz temat - [R45] Problem z obrotami silnika
 
Forum Klubu ROVERki.pl

Rover serii 400/45, Honda Civic i MG ZS - [R45] Problem z obrotami silnika

Fiodor2000 - Wto Sie 28, 2007 14:05
Temat postu: [R45] Problem z obrotami silnika
Witam Wszystkich

Kupinem właśnie Rovera 45 TD 2000r i zauważyłem ze sinik kreci do 4000 obr/min i to niezależnie na jakim biegu podczas jazdy czy na postoju.4000 obr i dławi....Panowie poradźcie coś....proszę.

Fiodor

piter34 - Wto Sie 28, 2007 14:28

Witaj,
Popraw tytuł wątku. Jest niezgodny z zasadami kącika (dopisz rocznik i ujmij cały model w nawiasy kwadratowe; przyjrzyj się innym wątkom.

Co do problemu: to się stało tak nagle?

Fiodor2000 - Wto Sie 28, 2007 14:33

Wczoraj sprawdzałem filtr powietrza....może ruszyłem coś w przepływomierzu?
piter34 - Wto Sie 28, 2007 14:40

Fiodor2000 napisał/a:
Wczoraj sprawdzałem filtr powietrza....może ruszyłem coś w przepływomierzu?

Zacznij od sprawdzenia miejsc, w których wczoraj mogłeś coś potencjalnie popsuć. ;-)

Fiodor2000 - Wto Sie 28, 2007 14:47

Ok...zaraz sprawdzam... :wink:

[ Dodano: Wto Sie 28, 2007 3:19 pm ]
Odłączyłem przepływomierz i to samo obroty max 4000.Kolega ma Rovera 400 z tym samym silnikiem wypięliśmy przepływomierz w jego aucie i obroty były ok( takie same obroty z przepływomierzem i po wypięciu).

kwasior - Nie Wrz 02, 2007 11:56

Wczoraj oglądałem roverka 45 dieselek i miał tą samą przypadłość. Co jest grane bo nie wiem czy warto coś takiego kupic?

Pozdrowienia

piter34 - Pon Wrz 03, 2007 12:28

Ten silnik w tym modelu kręci się do 4900rpm, a moc maksymalną ma przy 4200rpm.
Nie może być tak, że przy 4000rpm nagle już nic się nie dzieje.
Trzeba szukać usterki.

Johndeere - Pon Wrz 03, 2007 14:55

Witam
Z tym problemem przypomina mi sie jeden artykuł i jak bardzo pasujący do tego wątku. Oto adres: http://www.tinyurl.pl?liHaYt97




enjoy ;-)

wsl - Pon Wrz 03, 2007 15:00

Po obiadku pójdę i sprawdzę w swoim sprzęcie jak ta sprawa wygląda.


Pozdrawiam

edit:
U mnie w 420 spokojnie silniczek kręci 4 tyś. Na postoju jednorazowe naciśnięcie pedału gazu i 5 tyś obrotów lub w granicach. Więcej nie katowałem bo nie było potrzeby.